UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Znam pewnego "kierowcę" ma 75 lat jest sztywny jak trzonek od szpadla słabo widzi i słyszy, ma mercedesa, łódź i motor. Jak był młody to nie było miesiąca bez wypadku. Żeby przestał jeździć nie ma mowy, jak zrobi coś sobie - ale jak ucierpią niewinni?


Anuluj