UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kiedyś byłem zwolennikiem kary śmierci. Ale teraz uważam, że to nie ma sensu. Bo jaki to ma sens skoro po zgonie nie będzie nic cierpiał i będzie mu wszystko jedno? To musi być zakład karny z PRZYMUSEM ciężkiej wielogodzinnej pracy gdzie będzie zarabiał na swoje wyżywienie (najlepiej sam ryż i owsianka -aby tylko utrzymać go przy życiu) i na swój pobyt w zamknięciu. A nie tak jak dzisiaj, że więzienia to swoiste sanatoria. Tfuuu
StefanK