UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jestem "stary dziad" wg młodziezy. Ksiązki czytam od zawsze czyli od czasu kiedy nauczyłem sie czytac. "Przewaiłem" ich tysiace i nadal czytam z tym, że teraz wyłacznie tematyke, która mnie interesuje. I co raz częsciej moge z netu ściagnąc za darmo książki, za które normalnie w ksiegarni musiałbym zapłacic średnio 40 zł za sztukę. Ostatnio ściągbąłem 3 ksiązki. w zasadzie juz kończe czytac trzecią. Net jest ok. Potęzne źródło informacji wszelakiej z tym, że trzeba tez umiec oddzielic ziarno od plew. W dzisiejszych czasach bez netu juz by sie chyba nie dało życ. Chociaz jakby go nagle zabrakło to przeciez bysmy nie wyginęli jak mamuty. prawda?
starydziad