UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mój teściu jest sołtysem w niewielkiej wsi, jakieś 200 osób tam mieszka i na spotkanie z sołtysem przychodzi ponad połowa mieszkańców. Wróblewski może żegnać się ze stołkiem a wraz z nim wierni czerwoni kaprale i A. kapralki. Od razu urząd stanue się mniej czerwony, mił atmosfera powróci i nikt z pracowników nie będzie miał myśli samobójczych.