UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Szacunek. Też kupuję na rynku - na szczęście to wciąż oaza natury, świeżości i wolności. Po stokroć wolę "ubrudzoną" ziemią marchewkę od tutejszego rolnika, niż wymuską oszukaną chemią z marketu.
AK-AntyKorpo