UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przepraszam, że jestem tak głupi, że nie dostrzegam sztuki wyrażonej za pomocą sterty śmieci. Ba, jestem tak tępy, że do głowy mi nie przyszło, żeby zapytać autora, o co mu chodziło. Zawsze myślałem, że sztuka ma na tyle jasny przekaż, że człowiek podziwia talent i pomysłowość artysty i jego dzieło, a nie zastanawia się, co to w ogóle jest i czy ja w ogóle patrzę w dobre miejsce, czy na rezultat pracy leniwej ekipy sprzątającej. Co autor chciał przekazać, że jest śmieciem? Tego już nie dowiem się nigdy. Ach, tyle straciłem...