UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Najwięcej krzyczą Ci co nie mają bladego pojęcia o cyrku. Kiedyś jedna z elblążanek latała pod cyrk i pikietowała a w tym czasie jej pies wył w domu bo wszysycy w pracy, przez 10 godzin dzień w dzień pies zamknięty. Najpierw zorientujcie się w temacie a potem wydawajcie wyroki jak to są zwierzęta "torturowane" w cyrkach. Jedna z właścicielek cyrku wspominała, że gdy była mała podpatrywała swojego ojca jak "tresował" małpe, która przewracała kartki w książce. Gdy podrosła zauważyła, że pomiędzy kartkami były poukrywane przekąski. .. Po drugie obecnie podczas przedstawień w cyrkach bardzo wiele się mówi o dbaniu o zwierzęta, o tym, że np. były zabrane ze schroniska czy wychowane po przuceniu. Ale Was to pewnie nie interesuje i najlepiej sloganami krzyczeć. .. .
mieszkaniec456