UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wnerwiają mnie ci Niezadowoleni ze starówki. Macie jakieś rozdwojenie jaźni czy co? Wkurzają was menele i ćpuny w krzakach, a jak ktoś je wam wytnie to wyzywacie ich od kretynów. Potem dodajecie, że to dobrze, bo łamaliście sobie nogi na niewidocznych fundamentach. Mieszkacie w reprezentacyjnej ętniącej życiem dzielnicy, a uskarżacie się na hałas. Wybraliście życie w kamieniczce, a teraz żałujecie, że to nie drzewo z ptaszkami? Zasiedzieliście tam dupska i wkurza was, że ktoś jeszcze tam chciałby coś wybudować, ktoś tamtędy przechodzi. Najlepiej to te fundamenty zaorać, posadzić dzrewa i was ogrodzić od reszty świata, co? Bardzo pasuje tu powiedzenie: jeśli nie potrafisz - nie pchaj się na afisz.

Mister?

Anuluj