UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

No no no, siostry od tylu lat robią opłatki. To rzeczywiście wielkie poświęcenie i wielki wysiłek tak fizyczny jak i umysłowy. Toż to wielka sztuka wlać w gotową formę troszkę ciasta aby po kilku minutach wyjąć gotowy opłatek. Pewnie to ich cel życia. Fajnie, że mamy takie panie, które swoje życie poświęciły robieniu opłatków. A siostra Jadwiga nauczyła mnie abym wszystkich katolików o innych opcjach politycznych nazywał ubekami. Ot i wszystko.

MarceliNowotko

Anuluj