UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To nie tylko sprawa samego Kina. W ciągu ostatnich 2 lat jakość filmów bardzo spadła. jeszcze parę lat temu chodziłem do kina przynajmniej 1-2 razy w miesiącu. Teraz raz na 2-3 miesiące, bo wiekszośc to zwykła papka i badziewie. Zamknięcie Syreny to kolejny krok do upadku kulturalnego naszego miasta. Liczba sal zmalała o 1/3, i o tyle zmniejszyła się nasza możliwośc wyboru . Wśród 10-15 comiesięcznych premier sam Swiatowid będzie musiał wybrać kilka a przynajmniej połowa filmów wcale do nas nie dotrze. A gdy przyjdzie jakiś przebój typu Władca pierścieni lub Gwiezdne wojny, okupujący salę przez 3 tygodnie, to z resztą premier z tego miesiąca można się pożegnać.
pp