UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mieszkam na Zatorzu i czuje się bezpiecznie nie słyszałam o poważniejszych wybrykach chuligańskich. Pod barakami na Skrzydlatej też spokój i nigdy nie widziałam żeby ich mieszkańcy zakłócali spokój innym mieszkańcom Zatorza. Dorośli nie biją nastolatków na ulicy tak jak w tych ekskluzywnych niepatologicznych dzielnicach w samym centrum miasta gdzie nikt nic nie widział i dziecku nie pomógł.