UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Lepiej późno niż wcale, chociaż pan Kwiatkowski (budowniczy Gdyni) chciał to zrobić już po wojnie. Jeszcze za "komuny" komuniści używali (w tym prof. Luks) argumentów, że przecież porty w Trójmieście nie są w pełni wykorzystane. Gdy system się zmienił pan Luks też zmienił zdanie. Paradoksalnie, przyłączenie struktury portowej Zalewu Wiślanego może tylko wspomóc porty Trójmiasta które dostaną nowe zadania dla pilotów, holowników i dodatkowej strefy przeładunkowej. Przyjmując transport kolejowy za 100 %, transport samochodowy wychodzi 160 % a wodny tylko 30 % kosztów. Przy tzw. "cofce" występującej przy wiatrach północno-wschodnich, powodującej podtopienia i powodzie na nisko położonych terenach Żuław, nadmiar wody w Zalewie będzie można wypuścić przekopem. Nie do przecenienia jest też obronność i niezależność od kaprysów Rosji, czego stale doświadczamy. .. i to wszystko za pół dworca Łódź Fabryczna do którego jeszcze trzeba dobudować tunele, żeby mógł być w pełni wykorzystany bo na razie to tylko dworzec z pociągami tylko do Warszawy.
Jacoby