UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To pewno Pan Cymański opowiadał o dziecku niewypoczętym, a Mojzesowicz grzmiał "Balcerowicz musi odejść". Panie, Panowie dziennikarze - macie nas chyba z durniów serwując nam taki bzdet o niczym - rodem przypominający opis akademii po kampanii buraczanej gdzieś z początka lat sześćdziesiątych. Chyba się troszkę zmieniło od tamtej pory. Ale jak patrzę na działalność niektórych osób, instytucji i firm to mam też szereg wątpliwości.
AborygenMiejscowy