UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

(. .. ) Czy naprawdę przez niemal 800 lat historii naszego miasta jego mieszkańcy potrzebowali tych narzucanych, obcych wzorców? Przecież żyli, pracowali, budowali, tworzyli i żaden bajkowy patron nie był im do niczego potrzebny. Ale skoro już koniecznie biskupi i elbląscy radni poszukują kolejnej okazji do pokazania się publicznie i wyrzucenia kolejnych pieniędzy podatnika w błoto, to może w takim razie lepiej byłoby znaleźć kogoś neutralnego, jakiegoś, nie wiem, filozofa, społecznika, podróżnika, naukowca, inżyniera, wynalazcę, matematyka, literata, poetę etc. [sto razy bardziej wolałbym Gandhiego, Skłodowską albo choćby Tuwima od jakiegoś cudaka], niż kolejnego religianckiego, w dodatku pół-baśniowego, patrona? Byłby zarazem pożytek dla młodzieży, zaś Elbląg nie musiałby być pośmiewiskiem na cały kraj i pewnie Europę. A najlepiej, i najtaniej, oraz w zgodzie z Konstytucją i sumieniami również 'obywateli, którzy tej wiary nie podzielają', byłoby jednak zwyczajnie z całej tej głupoty z patronami w ogóle zrezygnować - prawie osiem wieków dawaliśmy sobie radę bez patrona, to i kolejnych paręset lat pociągniemy bez takich wygłupów.

RobertKoliński

Anuluj