UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Smutek i żal Gorące serca w nich smutek i żal wokoło kwiaty płonące znicze idą powoli niczym skazańcy całe rodziny których nie zliczę. Zapach perfum i wosku wręcz drażni nos czuć żywicą iglaste wianki i tylko szarfy na wiankach rozwiewa wiatr hardy pożegnalne niezwykłe kokardy. Słychać szloch i modlitwę ktoś tam klęczy na grobem ustawiają kolejne znicze a tłum ciągnie jak pociąg idzie wolno do przodu tłumy tłumy których nawet nie zliczę. Lecą z drzew złote liście w deszczu w mokrej asyście wokół piękne złote kobierce jak konfetti spadają każdy w innym odcieniu i chwytają urodą za serce. A marsz ludzki wciąż trwa marsza żałobnego ktoś gra dzwonią puszki od monet żebracze gwiżdże wiatr słychać trzask pękającego szkła stara wrona na drzewie kracze. Henryk Siwakowski.


Anuluj