UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie jestem katolikiem, ale tradycja jest i bardzo poważnie podchodzę do tego okresu. Nie życzę sobie aby w te dni kiedy jest ta atmosfera, chwila refleksji i zadumy oraz okazja do spotkań rodzinnych - dzwonił mi ktoś do drzwi z durnym pytanie o cukierka, czy psikusa. Natomiast rozumiem dlaczego młodym się to podoba. Byłem też młody i wiem że temat śmierci i pamięci o osobach zmarłych jest mało interesujący, bo jest ogromny dystans do tematu śmierci. Ale rola nas rodziców jest taka aby każdego młodego człowieka tego uczyć i przekazywać tradycje, zresztą bardzo piękne i jedyne w swoim rodzaju. Pozdrawiam.