UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Powiedziała NATALIA PRZYBYSZ: Co czuje kobieta, która dokonała aborcji? Czuję wielką ulgę. Nagle cieszysz się wszystkim w swoim życiu, tym, co masz. Robisz postanowienia, jakby był Nowy Rok – że teraz zrobisz to i tamto. To najbardziej uskrzydlające przebudzenie. Pięć minut – i masz z powrotem swoje życie. Kiedy miałaś zabieg? Przed świętami Bożego Narodzenia. W grudniu. Prawie rok temu. Ja naprawdę nie chciałam tego dziecka. Nie widziałam się znów w pieleszach domowych, w pieluchach. Mój narzeczony jest wspaniałym ojcem i cudownie zajmuje się naszymi dziećmi, ale nie chciałam mu już tego dokładać. Ja bardzo często wyjeżdżam, taką mam pracę, koncertuję, często nie ma mnie w domu. To jest życie, którego nie chciałaś? Nie teraz. Możliwe, że kiedyś jeszcze zdecyduję się na dziecko. Ale przecież to nie musi być dziecko, które urodzę sama, nie wszystko przecież musi się wydarzyć w moim łonie. Nie wiem. Mam prawo się zastanowić. Wybrać. .. .. Nie ma tu mowy o przymusie urodzeniu żadnego potworka czy zdeformowanego, uszkodzonego dziecka, cały czas ta pani mówi o zabiciu zdrowego dziecka, zgwałcona też nie została