UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie no jak tzw. nauka bierze się za analizę kultury to coś tu jest nie halo. Jak idę na festiwal i przy okazji wrzucę coś na ząb to zaraz jestem gorszy sort? A jak idę pooglądać obrazy to nie musi to być zaraz wkomponowane w muzykę. I owszem czytam w domu a aktorów niektórych to ja mam w głębokim powarzaniu i nie potrzebuję żeby mi jeden z drugim czytali. Sam potrafię. "Uwielbiam" jak naukowcy z bożej łaski szufladkują społeczeństwo żeby im się teorie zgadzały. Idźcie wy wszyscy się... Szkoda, że pracuję jutro do późna bo chętnie wygarnąłbym temu i owemu co ja tak po prostu myślę o tych ich analizach karczemno-festiwalowych
Meloemancyman