UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie trzeba być fachowcem, by zauważyć, że nasi są drobniejsi i słabsi fizycznie od zawodników z czołówki Superligi. Widać też różnice techniczne. Mimo wszystko gratulacje za serce do walki, bo to nie był mecz do jednej bramki. Trzeba się ograć z najlepszymi, by w przyszłości o coś powalczyć. I mam nadzieję, że tę walkę zobaczymy również w następnym meczu w Gdańsku, a wtedy możemy przywieźć stamtąd punkty. Trzymam kciuki!
Risto