UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pomagałem kiedyś mojemu zacnemu znajomemu przy pisaniu pewnego projektu. Zakładał on przekopanie mierzei w okolicach Piasków a z ziemi z wykopu usypanie wału wzdłuż granicy. Wał oczywiście z wrotami przeciwsztormowymi. Wrota w normalnych warunkach umożliwiałyby swobodny przepływ jednostek a w razie niekorzystnych wiatrów, zamykane. Problem cofki, podtopień czy powodzi na całych Żuławach mielibyśmy z głowy. Jak każdy dobry pomysł utknął gdzieś w urzędniczych szufladach.
redrum