UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jeśli jest tylu zwolenników prawa kobiet o samostanowienie o sobie, to dlaczego nie napisano obywatelskiego projektu ustawy zezwalającej na aborcję, znoszącą obecną ustawę czy nawet wniosek o referendum? Oto chodzi w demokracji o rozmowę, o przekonywanie argumentami drugiej strony. A co tu mamy krzyki na ulicach "Dość dyktatury kobiet", na forach między innymi wycinanie narządów, historie nie z tej ziemi, wyzwiska od różnych, wystarczy poczytać. Dużo jeszcze musimy się uczyć demokracji pokazało to między innymi referendum o JOW. Tu chodzi o walkę polityczną a nie o prawdziwą walkę, o prawa kobiet. Była władza na barkach kobiet chce znów zaistnieć, wrócić do władzy. Dobrze kobiety na demonstracji zauważyły, gdzie były osoby teraz broniące kobiet przez ostanie 8 lat dlaczego nie zmieniono ustawy antyaborcyjnej na bardziej liberalną?
POpapraniec