UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Rozmawiałem na Krakusa o rzucie oszczepem. Usłyszałem od dyrektora, że poniszczę murawę. Jakby piłkarze swoimi korkami jej nie niszczyli. Od dyrektora MOS z kolei usłyszałem, że jak uczennica szkoły średniej rzuciła piłeczką palantową ponad 50 m, to zaprzestali w szkole tych rzutów z obawy, że coś się komuś stanie. To gdzie ta lekkoatletycznie uzdolniona młodzież ma się kształcić i trenować ? Dyrektorom miejskich placówek strach w oczy zagląda, jak ktoś rzuci ponad 50 m, ale obiektu do tego typu dyscyplin miasto się od lat doczekać nie może.

gallanonim

Anuluj