UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Po jakiego grzyba w Elblągu tramwaje długości 28 metrów. Trzeba było kupić pierwszy i ostatni człon, środek zostawiając sprzedającemu. Po powyginanych elbląskich szynach o muzealnym rozstawie 1000 mm mogły by śmigać bezawaryjnie. Małpowanie "mamy w Elblągu tramwaje tak długie jak w Gdańsku" jest tragiczne. "Tramwaje są złe i szyny. Szyny też są złe". Ja też jestem zły na to niefajne miasto. Hero (Heronim Zabiełło)