UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja na czystość autobusów w ZKM nie narzekam, te z PKS to jest dopiero jeżdżący śmietnik. Ale wnioski nasuwają się same - skoro kierowcy specjalnie się wleką, to znaczy, że rozkłady są złe i można spokojnie skrócić czas dojazdu między przystankami, przynajmniej poza godzinami szczytu. Co mnie obchodzi, że kierowca jedzie wolniej, bo chce sobie dorobić. Skoro kupiłem bilet, to znaczy, że zawarliśmy umowę, z której jedna ze stron się nie wywiązuje. Za każde spóźnienie, nawet minutowe, sprawiedliwość nakazuje dać rekompensatę. To jest dokładnie ta sama sytuacja, gdy ktoś komuś zleci np wybudowanie domu w miesiąc, a firma budowlana sobie stwierdza, że chce zaoszczędzić, zgarnia kasę i czeka pół roku aż spadnie kurs rubla, żeby kupić taniej materiały - wyobrażacie to sobie? Byłaby niezła afera, ale jakoś firmom przewozowym niewywiązywanie się z umów uchodzi płazem.