UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja na szczęście nie muszę jeździć już komunikacją miejską. Ale jedno jest faktem. Krew mnie zalewa jak jadę za autobusem. Na odcinku Kościuszki nie raz się wlokę 28-30 km/h (nie licząc odcinka na wysokości Wspólnej, można jechać 50 km/h)Ja to jak ja ale żal pasażerów, że całą trasę pokonują w takim tempie w smrodzie i brudzie.
Ankaskakanka