UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zgroza. Mam młodszego brata zawładniętego przez internet. Do tego stopnia, że jak nawet na chwilę jest przerwa w dostawie to zaczyna się drzeć, przeklinać i walić pięściami w klawiaturę. Jak jest wolny dzień to potrafi "wisieć" na komputerze od 7 rano do 1 w nocy. I rośnie taka ciamajda życiowa, która w życiu nic sobie nie poradzi. To jest nałóg i choroba jak alkoholizm i narkotyki, i to trzeba leczyć.
KKKKK1