UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Już po 5 kolejkach trzeba się oswajać z myślą, że będziemy rozpaczliwie walczyć o utrzymanie a nie o górną połówkę tabeli. Przyjeżdżają jakieś papudraki ze Stalowej Woli, najbardziej dramatyczna ekipa jaką tu widziano w tym sezonie i nawet z takimi słabiakami nie potrafimy wygrywać. Czemu? Ano dlatego, że po prostu nie jesteśmy lepsi. W dodatku bramkę strzela nam po rzucie rożnym jakiś z "metra cięty" uchodźca o wdzięcznym imieniu Mohamed. Kiedy jak nie w takich meczach szukać okazji do zdobycia punktów? Czwarty remis w pięciu meczach, tak to my się chyba jednak nie utrzymamy. Dzisiaj kilka dogodnych okazji do zdobycia gola i co? Stępień 2 metry nad bramką, Piceluk w sytuacji sam na sam trafia w bramkarza. Pod sam koniec meczu czterech naszych obrońców pilnuje jedynego wysuniętego gracza Stalówki. Pewnie Boros kazał uważać na kontrę, więc na wszelki wypadek zostali wszyscy. Dramat, #####, dramat.
KibiczProstej