UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Miał, czy nie miał pierwszeństwo, to powinien zwolnić i się upewnić, czy może bezpiecznie przejechać. Tym bardziej, że takie dziwne czasy i nie wiadomo w jakim stanie jest kierowca zbliżającego się auta (pijany/naćpany). Mnie natomiast zastanawia fakt, dlaczego, jeśli w samochodach jest obowiązek zapinania pasów, motocykliści mają obowiązek zakładania kasków na głowę, to dlaczego nie ma takiego obowiązku dla cyklistów. Jak można zauważyć, ostatnio notuje się dużo wypadków z udziałem rowerzystów. Wielu, ciężkich w skutkach urazów można by uniknąć, gdyby taki obowiązek jednak był. Są myślący rowerzyści, co kaski zakładają, ale nadal jest to mniejszość. Czasem widzę przejazdy rodzinne, gdzie tylko dzieci kaski mają. A rodzice to są nietykalni? Im nie ma prawa zdarzyć się wypadek? To samo tyczy się nie posiadania oświetlenia po zmroku. To przecież też dla waszego bezpieczeństwa! No i prędkość. Szczególnie młodzi wiekiem rowerzyści robią sobie z chodników i dróg dla rowerów tor wyścigowy, nie zważając na pieszych. Trochę kultury proszę. Sama na co dzień korzystam z roweru, ale nie zapominam, że pieszy to priorytet, chociaż często irytujący, bo łażący drogą dla rowerów. Najgorzej, gdy ten pieszy wyprowadza pieska na długiej smyczy, często mało widocznej, szczególnie po zmierzchu. .. Czy naprawdę trzeba zająć z pieskiem całą szerokość chodnika z drogą dla rowerów i trawnikiem włącznie??? To jest nagminnie praktykowane przy ul. Płk. Dąbka.
impra