UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
ehh, jak jeszcze całkiem "niedawno" się studiowało, to w zasadzie jedyną opcją zobaczenia świata była jazda za stopa/praca na moment gdzieś na zachodzie - dziś jest to o wiele łatwiejsze. Kiedyś jakeśmy jechali po Europie - miesięczny "tour" kosztował nas może po 100 zł na głowę, jak udało się gdzieś przez moment popracować - i oczywiście chyba wszystkie noclegi za darmo w "dziczy", lub takiej "dziczy autostradowo-drogowej", na plaży etc.
AK-AntyKorpo