UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sama próbowałam oddać krew, ale niestety kiepskie żyły mnie zdyskwalifikowały, więc doświadczenia od strony dawcy nie mam. Jeżeli chodzi o tę drugą stronę, to mogę zapewnić, że krew jest dobrze wykorzystywana. Dzięki dawcom bliska mi osoba chorująca na złośliwy nowotwór miała szansę na wyzdrowienie- gdyby nie przetoczona krew poprawiająca wyniki morfologii, wielu chorych nie miałoby nawet szansy na przyjęcie chemii. Także kto może, niech pomaga, bo kiedyś sam może potrzebować :)
ext