UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z Kresów to Polaków deportowali sowieci na Sybir i do Kazachstanu, nie dając im praktycznie czasu na nic, czyli deportowano ich tak jak stali bez niczego przy ogromnej współpracy ukraińskich nacjonalistów, którzy sporządzali dla NKWD listy proskrypcyjne i gorliwie współpracowali z sowieckim aparatem bezpieczeństwa w denuncjacjach Polaków na Kresach, bez której to współpracy sowieckie wywózki polskiej ludności nigdy nie osiągnęły by takich rozmiarów. O współudziale OUN w ludobojstwie polskich oficerów w Katyniu, Starobielsku, Ostaszkowie i Miednoje już nie wspominam, bo tym również splamili swoje sumienia na rozkaz Szuchewycza. Natomiast przesiedlenie ludności ukraińskiej z Podkarpacia nie było żadną deportacją, ani brutalną czystką etniczną, tylko przeniesieniem tejże ludności na północne tereny Polski z epoki kamienia łupanego do XX wieku. Nikt nie wyganiał tej ludności pod lufami karabinow, tak jak czyniła to UPA na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej i na Podkarpaciu skąd banderowcy wygnali 140 tysięcy Polaków tylko do lipca 1947 roku mordując po drodze wygnańców bez litości. Pisze o tym uczciwie nawet świętej pamięci sprawiedliwy Ukrainiec Wiktor Poliszczuk, w przeciwieństwie do powielanych przez banderowską propagandę bezczelnych kłamstw, których jak widzę jest Pan gorliwym wyznawcą.
JacekBoki