UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Tak to ten sam. Kiedyś zajechał mi drogę przy zjeździe ze skrzyżowania przy BP. Potem zatrzymał się i wysiadł w tym samym dresie i w butach od garnituru z białymi skarpetkami. Chciał mi sprawić bęcki, ale się nie dałem. Dres dobrze zapamiętałem, bo miał kolor lazurowy. Faktycznie sprawiał wrażenie, jakby szukał mózgu pod kopułką.

Weteran

Anuluj