UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Panie klmn, zapomniał pan heappeningi na Krakowskim Przedmieściu? Jakoś próżno szukać pańskiego protestu z tamtego czasu. Nie krzyczał pan o tym, ze haniebne podżeganie przez ówczesny rząd do zdziczałych zachowań podlega kodeksowi karnemu? Wówczas wszystko było okey? Podwójna moralność panie klmn, przypisywanie własnych demonów innym.