UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W dzisiejszym meczu Olimpia jeśli się nie mylę oddała 1 strzał, który na bramkę zamienił Piceluk. To jest jedyny piłkarz w tej rundzie, który coś gra i robi to co do niego należy, czyli strzela bramki. On żyje z podań, tych bramek miałby więcej, ale niestety nie ma wsparcia. Olimpia w ogóle nie potrafi grać piłką, dosłownie 0 koncepcji. Trenerze jesteś już bodajże 3 lata, a gra Olimpii w tej rundzie to jeden wielki przypadek. Dzisiaj tylko 2 akcje w ofensywie były ok. Skrzydła nie istnieją. Boczni obrońcy nie mają siły biegać i podłączać się do ataków. Zespół kondycyjnie wygląda tragicznie. Bramkarz sprokurował bramkę, bo takie piły to się łapie, albo wybija do boku. Nasi bramkarze mega niepewni. Najlepsza była zmiana M. Pietronia. On dzisiaj nie wiedział co robi na boisku, nawet nie starał się przeszkadzać. Szkoda tylko kibiców, którzy jeżdżą za tą drużyną wszędzie. Kiedyś przynajmniej było zaangażowanie i braki umiejętności nadrabiane ambicją. Wydaje mi się, że z taką grą to o baraże będzie nam ciężko i co 3 rok z rzędu zabrakło punkta??? Znowu będzie: nic się nie stało??? Ogarnijcie się w końcu, bo jeszcze wszystko jest do wygrania na boisku.
kibolnaemigracji