UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Trzymałem kiedyś tam swoją klacz. Wraz z sprowadzeniem jej w to miejsce- nie mogła być wypuszczana na padok z innymikońmi. Rozumiem- jakaś kwarantanna czy co... ale przez miesiąc? Musiałem osobiście przyjeżdżać wieczorem i gdy inne konie były sprowadzane do boksu- moja dopiero miała prawo się wyszaleć na wybiegu przy stajni. Płatność 500zł... plus jakieś kilkadziesiąt zł za szafkę na sprzęt. Konia zabrałem. Z resztą niedokarmionego, wychudzonego- po 3mies dzierżawy boksu. Mi nie pasowało. Nie wiem jak innym. Widząc te fachowe podejście krzykiem i batem do nauk stałych uczniów- nie posłałbym tam swojego dziecka. Półkolonie? Dziecko sprząta boksy z gn..oju całe dnie. Ma godzinkę jazdy dziennie i ognisko. A stadnina murzyna do roboty. I jeszcze rodzice płacą grubą kasę za półkolonie.. hahah