UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wydzielenie tej ul. Wyszyńskiego to była głupota kardynalna (podobnie jak podobna sprawa z Pułkiem PLOT). I nie chodzi mi nawet o to, kim był Wyszyński i czy zasługuje na ulicę (bo naprawdę daleko mi do antyklerykalnych poglądów), tylko że takie "krojenie" ulic na mniejsze kawałki jest głupie z zasady. Taka sztuka dla sztuki, która dodatkowo zaśmieca mapę miasta. Nie dość, że Tysiąclecia już sama w sobie jest nieco "zbędna", bo jest de facto przedłużeniem Grunwaldzkiej (aczkolwiek, ze względu na historię, niech sobie istnieje), to tym samym zyskaliśmy kolejny byt, nikomu do szczęścia nie potrzebny.
Prus