UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Zdetronizowana królowa? Traktowała szkołę jak prywatny folwark, w którym zatrudniała rodzinę: mąż - wuefista, kuzynka - chemiczka, kuzyn - wicedyrektor, siostra ma godziny nauczania indywidualnego i w szkole się nie pokazuje, żeby w oczy nie kłuć. Czy to jest w porządku?


Anuluj