UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A my do dnia dzisiejszego wspominamy dyngusa, gdzie podawalismy wode dzieciom przez okno, bo balismy sie otworzyc drzwi, gdyz wiadro wody ladowalo w domu. Wnuki sluchaja tych opowiesci z zachwytem i zazdroszcza. Kiedys byly wspaniale swieta. Nadmienie ze nikt nie byl chory. Troche trzeba dac luzu dzieciom i podtrzymac tradycje.