UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Fajnie wygladałby hattrick w niespełna 5 minut, ale tak nie było. Pierwszy gol po samobóju. Tak więc Piceluk nie cztery, a trzy gole z siedmiu. Nie zmienia to faktu, że początek Olimpii piorunujący. Gdyby nie odpuszczenie i zlekceważenie w II połowie to byłoby spokojnie dwucyfrowo. Gol dla Granicy nie powinien mieć miejsca, w dodatku, że strzelec wręcz ośmieszył obronę.
kibicOlimpii