UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Grzebar, przypuszczam, że przykładając swoją miarkę, przypisujesz pani Joannie również własne intencje. Wydaje mi się, że autorka "nic takiego" nie miała na myśli. Pisze raczej rzeczowo /w ogóle, nie tylko teraz/ i dlatego zdobywanie miasta nazwała zdobywaniem. A wyzwolenie - no cóż, dla Polaków było to wyzwolenie od Niemców, którzy z własnej woli raczej by stąd nie odeszli? Tak nauczyliśmy się ten historyczny fakt nazywać, bo przecież tu się urodziliśmy, mieszkamy i chcielibyśmy teraz nic "naprawiać".

szeba

Anuluj