UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

kupując nieruchomość od syndyka, nabywca nie ma obowiązku stawiania tam czegokolwiek w określonym czasie, jak to było zapisane w umowie pomiędzy miastem a salesjo. I nowy właściciel może sobie trzymać ten kawałek ziemii tak długo jak będzie chciał i nikt mu nie będzie kazał tam budować. takie prawa nabywcy w postępowaniu syndyka. Zatem pewnie będziemy mogli się cieszyć kawałkiem przestrzeni w tym miejscu oraz trawką - zapewne zasraną przez okoliczne psiaki :)

mooon

Anuluj