UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kto jak kto ale strażak nie powinien prawić bzdur, mimo panującej aktualnie propagandy czym wolno, a właściwie czym nie wolno palić. Problem powstawania sadzy nie polega na spalaniu śmieci, drzewa mokrego itp. tylko na niewystarczającej ilości tlenu i niskiej temperaturze w komorze spalania. Koniec i kropka. Dla przykładu podam dwie sytuacje: Piec zasypowy i piec z podajnikiem. W obu przypadkach paliwo takie samo. I teraz pytanko, czemu z komina w przypadku tego pierwszego wali dym jak z huty, przy jednoczesnym zasmrodzeniu całej okolicy, a w przypadku drugiego takiego efektu nie ma. Zanim ktoś zacznie mi odpowiadać, to było retorycznie zadane i do osobistego przemyślenia;) Pozdrawiam.
elbąk