UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z usmiechem politowania czytam niektore wypowiedzi forumowiczow z zapalem broniacych graffiti w przekonaniu, ze tagowanie, niszczenie nowych elewacji, pociagow etc. jest wypaczaniem prawdziwej idei tej sztuki. Osoby te byc moze nie zdaja sobie sprawy, ze graffiti to nie tyle okreslenie techniki malowania (tj. sprajem po scianie), co - mowiac nieco zartobliwie - mlodziezowy ruch wywrotowo-artystyczny zwiazany z kultura hiphopowa. Graffiti rzadzi sie swoimi prawami (zarowno w kategoriach estetycznych, jak i tych zwiazanych z miejscami, w ktorych obrazki powstaja) i ucywilizowac sie nie da, bo wandalizm to nieodlaczny jego element. Dlatego nie ma co sie dziwic nerwowym reakcjom czesci spoleczenstwa. Bylbym jednak daleki od wrzucania graffiti do jednej szufladki z np. chuliganstwem rodem ze stadionow pilkarskich...........tyle, ide spac.
ktos_w_temacie