UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Można sobie gadać o graffitti, dopóki jakiś głupi szczeniak nie pomaluje Wam Waszej chaty. Czy Wy wiecie, jak trudno jest usunąć durne napisy ze staromiejskich kamienic ? I ile to kosztuje ? Tynki z cykliny barwione są w swojej masie, ich się nie maluje ! Czy ktoś z tych "sprayolubów" choć przez chwilę się nad tym zastanowił ? Jeszcze kiedyś dorwę tego, kto podpisuje się "BCY", jego dni sa policzone ( może ktoś zna jego namiary ?!!! ). Dla mnie to jest sabotaż miejski.

Kamieniczka

Anuluj