UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie bardzo rozumiem dlaczego pozostawienie dziecka kolejny rok w przedszkolu byłoby blokowaniem jego rozwoju. Moją córkę chciałam zapisać do szkoły jako 6-latkę. Umiała pisać, czytać, liczyć, wydawało mi się, ze szkoda czasu na przedszkole. Emocjonalnie nie była jednak gotowa - bała się hałasu, przerażały ją nowe sytuacje, miejsca. Została w przedszkolu. Panie fantastyczne, mimo ówczesnego zakazu dzieci miały książki i uczyły się pisać, czytać, liczyć. Przy tym miały czas na zabawę. Po szkole był czas na zajęcia dodatkowe - basen, plastykę, łyżwy, czas dla rodziny i koleżanek. W szkole córka spędzała 9 h - oboje pracujemy więc niestety świetlica. Kto w szkole był to wie jaki jest tam hałas. Przychodzi zmęczona i ma tonę lekcji do odrobienia. Teraz jest w czwartej klasie i miewa po 4 sprawdziany w tygodniu. Mimo, że jest świetną uczennicą - uczy się nawet w weekendy. Ciekawość świata, którą miała w przedszkolu gdzieś się zapodziała. Nie ma siły i czasu na samodzielne poznawanie świata. Bo musi się uczyć. Coraz częściej powtarza, że nienawidzi szkoły.

mamanieprzekonana

Anuluj