UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Z jednej strony zachęta Ministerstwa Edukacji, aby "zatrzymać "dzieci 6-letnie, które musiały rozpocząć swój obowiązek we wrześniu 2015 i spowodowanie normalnego rozpoczęcia tegoż obowiązku od 1 września 2016 r. jako dojrzałe 7-latki. A z drugiej strony niezrozumiała i irracjonalna konferencja, aby znowu wtłoczyć 6- letnie dzieci do szkół. Po co pedagodzy i psycholodzy robią wodę z mózgu rodzicom?Wiadomo, że w 99% te małe dzieci nie nadają się do szkół, bo po prostu jeszcze nie dojrzały i chcą się jeszcze przez rok pobawić. Dziwi również postawa władz miasta i departamentu edukacji. Przecież z dniem 1 stycznia 2016 obowiązek szkolny dziecko rozpoczyna od 7-lat. O co więc chodzi tutaj?Dlaczego nie bierze się dobra dziecka pod uwagę?


Anuluj