UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Co za bzdury, w kampanii wyborczej też obiecywano dużo a chodziło tylko o posady i kolesiostwo, tak i w sprawie sześciolatków też liczą się tylko etaty nauczycieli a nie dobro dzieci. Jeżeli dziecko i rodzic ma ochotę posłać 6-latka do szkoły to nie widzę problemu, ale naciskanie na rodziców aby posyłały swoje dzieci do szkoły to samo ciśnie się na usta, że chodzi tylko o zachowanie zbędnych etatów nauczycieli.
obyw.