UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mój Synek poszedł rok wcześniej. Bardzo tego żałuję.Lekcje krótsze??? To chyba jakiś żart.od samego początku ostra praca. Dziecko wraca do domu ok 15.30 obiad chwila odpoczynku i odrabianie pracy domowej do wieczora. Radzi sobie słabo mimo, że ciągle mu pomagam.efekt zostaje w klasie pierwszej.Nie dam go do drugiej. Synek już mam kłopoty z brzuszkiem i nerwy ze na iść do szkoły i co tydzień sprawdziany.bo jego Pani ma chorą ambicję by klasa była jak najlepsza.
Matka.