UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Romka znałem od czasów studiów na AGH - oraz potem w okresie naszej wspólnej pracy w górnictwie Wiadomość o jego śmierci zmroziła mnie. znając jego ścieżkę życia twiedzę że niechęć i zawiść decydentów z którymi się stykał walnie przyczyniła się do jego śmierci spóźnione ale srdeczne kondolencje dla małżonki i córek.
WaldemarSygacz