UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Szanowny panie Karolu trudno jest przewidzieć czy pan N. będzie myślał jak czytelnik i bibliotekarz bo raczej nie jest ani jedną ani drugą osobą. Archiwistyka to nie to samo co bibliotekoznawstwo. A co do zasadności to biblioteki uczelniane zostały stworzone z myślą o studentach i tam należałoby się udac najpierw a potem wymagać od biblioteki publicznej, która jest nie dla studentów ale dla wszystkich czytelników (emeryt też może czytać "Historię filozofii"). Pan N. raczej nie zabłysnął jako dyrektor w swoim obecnym miejscu pracy, a biblioteka może go przerosnąć. Kredyty zaciąga się łatwo, gorzej z płaceniem.
emeryt